15 lat temu
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waluty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą waluty. Pokaż wszystkie posty
środa, 1 października 2014
Liczy sie tylko dolar cz.2
Jak napisałem we wpisie: Liczy się tylko dolar - czyli zmiana planów. tak od tamtego czasu powiększałem swój portfel w walutach obcych.
Około 40% tego portfela o którym piszę na blogu stanowią w tym momencie dolary. Dodatkowo ok 95% z mojego portfela kupowałem po kursie niższym niż obecny czyli 95% posiadanych dolarów zakupiłem po kursie niższym niż 3,3 zł.
Ciekawe co na takie umacnianie się dolara powiedzą osoby obwieszczające jego śmierć? Poniżej napiszę również dlaczego nie mają racji i dlaczego również ją mają.
Obstawiam dalsze umacnianie dolara w związku z planowaną podwyżką stóp w USA. Dlatego jeśli kurs dolara będzie spadał lub będą jakieś korekty to będę dobierał tej waluty. Jeśli kurs będzie rósł nie będę kupował dolara tylko dokupię franków szwajcarskich albo wstrzymam się z kupowaniem walut.
Planuję trochę zmniejszyć moje zaangażowanie w waluty bo stanowią one pokaźną część mojego portfela. Są one jednak moim zabezpieczeniem. Niestety nie bardzo wierzę w siłę naszej gospodarki i siłę polskiego złotego.
Gdzie tu jednak problem? Jeśli dolar będzie się umacniał to prawdopodobnie nagle wszyscy zaczną wierzyć w jego siłę i umocni się jeszcze bardziej. Powodami umacniania się dolara mogą być problemy Unii Europejskiej, jakieś konflikty czy szybsze podnoszenie stóp przez FED.
Jeśli wszyscy uwierzą w siłę dolara i zaczną go kupować i trzymać w swoich portfelach to wtedy prawdopodobnie przyjdzie jego koniec. Wtedy będzie również najlepszy moment aby go sprzedać.
Jaki to będzie kurs dolara aby go sprzedać, kiedy to zrobić - tego nie wiem. Mam nadzieję, że zdążę go sprzedać i zamienić na coś trwałego lub zainwestować w coś dochodowego.
Etykiety:
dolar,
oszczędzanie w walutach obcych,
waluty
piątek, 30 kwietnia 2010
Masz kredyt hipoteczny w euro - kupuj euro.
Ostatnimi czasy bardzo popularne są kredyty hipoteczne w euro.
Moje zdanie na temat brania kredytów jest nadal takie same, czyli nie warto brać ale to wszystko zależy od każdego z nas z osobna, naszej sytuacji itp. Kredyt hipoteczny to tak na prawdę bardzo drogi kredyt, gdyż bierzemy go niby na niski procent ale od bardzo dużej kwoty i na bardzo długi okres czasu. Więc działa tutaj strasznie procent składany. I nie należy się dziwić, że oddamy bankowi drugie tyle pieniążków co pożyczyliśmy. No ale spójrzmy na to dokładniej.
Moje zdanie na temat brania kredytów jest nadal takie same, czyli nie warto brać ale to wszystko zależy od każdego z nas z osobna, naszej sytuacji itp. Kredyt hipoteczny to tak na prawdę bardzo drogi kredyt, gdyż bierzemy go niby na niski procent ale od bardzo dużej kwoty i na bardzo długi okres czasu. Więc działa tutaj strasznie procent składany. I nie należy się dziwić, że oddamy bankowi drugie tyle pieniążków co pożyczyliśmy. No ale spójrzmy na to dokładniej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)