Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kredyt. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 listopada 2011

Nie bądź kredytowym głupkiem.


Ostatnio się trochę zbulwersowałem czytając jeden artykuł. Wklejam tylko link bez bezpośredniego linkowania, żeby takie artykuły się nie rozpowszechniały.
Artykuł napisało Home Broker ale zamieszczony już został na wielu różnych portalach np. tutaj:
http://biznes.onet.pl/z-petli-zadluzenia-mozna-sie-wydostac-ale-wymaga-t,18543,4909687,1,analizy-detal

Tytuł to: "Z pętli zadłużenia można się wydostać, ale wymaga to determinacji". Chcę dodać, że artykuł jest niedokończony (ja zaraz dokończę historię) i opowiada raczej jak wykorzystać człowieka i ukraść mu kawał życia i marzeń.

środa, 30 grudnia 2009

Koniec roku

Zbliża się koniec roku. Więc jest to zawsze okazja do kolejnych przemyśleń i planowania następnych swoich kroków. Co się wydarzyło w tym roku ? Bardzo wiele. Zostałem przytemperowany i sprowadzony do pionu przez los. Wszystko to było prawdopodobnie tylko moją zasługą czyli: zwolnienie z pracy, poszukiwania nowej pracy, przeprowadzka i całkowita zmiana spojrzenia na wszystko dookoła.

Wcześniej wydawało mi się, że nie może być gorzej. Mało motywująca praca, która sprawiała, że przychodząc każdego dnia do niej, coraz bardziej utwierdzałem się w przekonaniu braku sensu tego co robię, tym bardziej że moja pensja przy bardzo skromnym życiu i utrzymaniu wystarczała tylko na opłacenie wynajmu i skromne wyżywienie dla jednej osoby przez miesiąc. Można też sobie wyobrazić moją depresję czy brak jakiegoś sensu w życiu kiedy rok pracy i oszczędzania pozwolił mi zebrać na koncie kwotę ok 3-4 tys. zł. Była to kwota oszczędzona przez kawalera bez rodziny, dzieci, bez urlopu i wyjazdów ani zagranicznych, ani krajowych. Rok pracy który pozwoliłby najwyżej na zakup 15-to letniego samochodu + OC do niego, albo nawet i nie. Pensja dzięki której na małą, obskórną kawalerkę musiałbym pracować ponad 30 lat.

Ale o tym jak to się dalej potoczyło i nadal toczy w kolejnym poście.